OCENA BLOGA:
PUNKTÓW: 33/35
OCENA: REWELACYJNY
PIERWSZE WRAŻENIE | Wchodząc na bloga, ulega się nieodpatremu wrażeniu, że klimat przesiąka cielesnością...Hmm... | 5/5 |
SZABLON | Minimalizn zawsze mnie urzeka, zaróno w budowie, czy kolorystyce. Nie wyobrażam sobie, że miałabyś mieć inny kolor, niż czarny w tle. Ani też, nie wyobrażam sobie innego obrazu w nagłówku, niż naga kobieta. Kompozycja idealna. Jednak całe menu, po prawej stronie, jest dla mnie mało atrakcyjne. Zbyt blisko krawędzi. Tymczasem lewa strona, jest pusta. Wydaje się, jakby cały blog był wyrównany do prawej. Ponadto archiwum serwisu blog.pl chyba jest niedopracowane, bo posty się rozjeżdżają... To już któryś blog z kolei, gdzie spotykam się z takim problemem. Podejrzewam jednak, że to nie jest zależne od Ciebie. Całościowo jest świetnie. Prosto i nastrojowo. No i napis na belce: „Szefie, kocham Pana..” Aż ciary idą po plecach. Napis wszystko mówi. Romans? | 4/5 |
TREŚĆ | Tak! Romans! Czytam i czytam i skończyć nie mogę. Masz niesamowitą zdolność, do opisywania prostych sytuacji w sposób tak ciekawy, że nie można się zatrzymać. Łączysz magiczne słowa i niecodzienne metafory z ostrym słownictwem. To sprawia, że Twoja historia, nie jest mdłym romansidłem, a pieprznym romansem. Przez chwilę, zastanawiałam się, czy historia jest prawdziwa. Wolałabym, żeby była, a jeśli nie jest, to gratuluję fantazji. Komuś, kto ma zdolności literackie, łatwo przychodzi pisanie. Jednak przedstawienie historii w sposób niecodzienny i rzadki dla literatury, która gości na półkach biblioteki – to sztuka wielka. Ukłony w Twoją stronę za charakter w tekście. Naprawdę można przywiązać się do bohaterki – Ciebie. Mam tylko jedno zastrzeżenie. Czasami zdarza się Tobie umieścić wpis, który nie przedstawia kontynuacji historii, a jedynie abstrajcyjny opis Twoich emocji i uczuć. To zrozumiałe, nie mówię, że to złe, że abstrachujesz od wątku chcąc opisać swego rodzaju wyobrażenia, złudzenia, czy iluzje senne. Jednak nie do końca podobają mi się formy użytych metafor. Wydaje mi się, że momentami są przesadzone, udziwnione zbyt i przekolorowane uniesieniem. To oczywiście kwestia osobista, jak kto pisze. Ale jak dla mnie, zdarzają się Tobie zdania mało sensowne. Na przykład: (08.01.2011) "(..)To moja głowa została zgwałcona, moja dusza, nie genitalia, nie ciało." 'Zgwałcona głowa', nie jest określeniem estetycznym, ani nawet kontrowersyjnym. Jest źle dobranym. Bardziej widziałabym 'zgwałcony umysł'. Chyba chciałaś uniknąć tego określenia. Być może wydało się Tobie często występujące w metaforze o gwałcie, tak jak dusza. Tak czy siak - głowa odpada. Dalej, w tym samym poście piszesz: "Podobne zwalczaj podobnym." Nie uważam, by ta stara medyczna zasada była tutaj na miejscu, gdyż odnosisz się do tęsknoty i jej objawów, a tego podobnym zwalczyć się nie da. Niestety, nie można odnieść się do wszystkich dziedzin życia, posługując się tymi słowami. Niektóre metafory, są nietrafione, trzeba nad nimi pomyśleć. Kiedy używasz już istniejących, pomyśl, czy rzeczywiście wpasowują się w przekaz Twojego tekstu. A jeśli tworzysz własne, popracuj nad ich sensem. Metafora jest słowną abstrakcją, ale nie może być pozbawiona sensu, czy logiki. | 9/10 |
JĘZYK | Bez szczególnie wielkich błędów interpunkcyjnych, bez wpadek ortograficznych i literówek. W większości poprawnie stylistycznie, ale czasem budujesz tak długie i złożone zdania, że chyba sama sobie z nimi nie radzisz. Na przykład: (17.10.2009) "Zdziwione spojrzenie sprzedawcy, kiedy proszę o półlitrówkę podłej gorzały, zdziwione spojrzenia żuli, kiedy pociągam pierwszy łyk za rogiem sklepu, niekurewsko odstawiona samotna kobieta, "szacuneczek, szanowna pani, taka piękna nie może być sama" - a chciałby pan dotrzymać mi towarzystwa? - wersal, wersal. Tyle że podlaski." To przykład zdania, w którym zgubiłaś sens. Przyczynił się do tego wtrącony dialog bez myślników oraz wielkokrotne złożenie całego fragmentu. Teoretycznie, powinny to być co najmniej trzy zdania. Poza tym, bardzo ciężko czyta się dialogi, które nie są pisane od myślników. Utrudnia to utrzymanie się w zdaniu. Klasyczna, książkowa forma dialogów, byłaby o wiele lepsza. Póki co, wytrącają ze skupienia nad tekstem. Niby drobiazg, ale ma wielkie znaczenie dla wygody w czytaniu. | 8/10 |
DODATKI | Nie ma przepychu, nie ma niepotrzbnym linków donikąd ani dodatków pseudo-upiększających. Użyteczne i uporządkowane. | 5/5 |

Przede wszystkim serdecznie dziękuję za poświęcony czas. I po drugie za pozytywną opinię. Jednak będziesz musiała mi wybaczyć, gdyż nie zamierzam zmieniać swojego stylu pisania, mimo że uważasz go za niepoprawny. Mimo całego szacunku i wdzięczności, nie jestem w stanie przymknąć oczu na Twoją polszczyznę. Jestem purystką z krwi i kości, a moje swobodne podejście do spraw gramatycznych nie jest błędem, tylko twórczą inwencją.
OdpowiedzUsuń na zawszeProszę, byś się nie obrażała, gdyż naprawdę bardzo doceniam Twój zapał i pozytywną energię, i życzę Ci wielu sukcesów na niwie Słowa.
Oczywiście rozumiem i nie myśl, że mogłabym czuć się urażona tym, co piszesz w odpowiedzi na moją ocenę. Twój styl pisania, jest "Twój" i masz prawo się wyróżniać. Moje wskazówki były czysto techniczne i nie będzie żadną ujmą dla mnie, jeśli z nich nie skorzystasz. Osobiście, również dziękuję za miłe słowa i Tobie także życzę sukcesów, a przede wszystkim płodnego umysłu.
OdpowiedzUsuń na zawsze